Kierowca tira

Od zawsze marzyłam o zostaniu kierowcą samochodu ciężarowego. Nie, nie popełniłam tutaj błędu pisząc to w rodzaju żeńskim. Jestem kobietą i to stuprocentową kobietą. Jak już wspomniałam zawsze o tym marzyłam i nie wyobrażam sobie żeby moje życie wyglądało inaczej. Kocham to co robię. Od małego bawiłam się tylko samochodzikami i interesowały mnie jedynie te dużo ciężarówki. Te mniejsze nie robiły na mnie takiego wrażenia. moi rodzice uważali, że to tylko takie gadki, że przecież kiedyś z tego nie wyrosnę. Chcieli, żebym została weterynarzem. Oboje ukończyli taki właśnie kierunek i dla mnie chcieli tego samego. Jednak ja byłam nie ugięta, buntowałam się a w czasie dojrzewania po kryjomu czytałam pisma związane z motoryzacją. Gdy ukończyłam osiemnaście lat i zdałam prawo jazdy kategorii b tylko utwierdziła się w tym, że chcę być kierowcą. Po prostu za kierownicą czułam się jak ryba w wodzie. I osiągnęłam swój cel, spełniłam swoje marzenie i zostałam kierowcą samochodu ciężarowego. Rodzice w końcu pogodzili się z moją decyzją, choć wiem, że to było dla nich bardzo trudne. Teraz jestem szczęśliwą posiadaczką własnego dużego auta. Koledzy z pracy też się już do mnie przyzwyczaili, nawet mnie polubili.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.